poniedziałek XV tygodnia w ciągu roku – synowskie rozdwojenie

Mt 10,34-11,1
Przekład: 

10,34 „Nie prawcie, że przyszedłem rzucić pokój na ziemię. Nie pokój przyszedłem rzucić, lecz miecz.

35 Przyszedłem bowiem rozdwoić człowieka wobec ojca jego i córkę wobec jej matki, i pannę młodą wobec teściowej.

36 I wrogami człowieka domownicy jego.

37 Kochający ojca lub matkę ponad mnie nie jest mnie wart i kochający syna lub córkę ponad mnie nie jest mnie wart.

38 I kto nie bierze krzyża swojego i dołącza do mojej drogi, nie jest mnie wart.

39 Kto znalazł duszę swoją, zgubi ją, i kto zgubił duszę swoją ze względu na mnie, znajdzie ją.

40 Przyjmujący was mnie przyjmuje i mnie przyjmujący przyjmuje Tego, który mnie posłał.

41 Przyjmujący proroka w imię proroka należność weźmie proroka i przyjmujący sprawiedliwego w imię sprawiedliwego należność weźmie sprawiedliwego.

42 I ktokolwiek napoiłby jednego z tych małych kielichem zimnej [wody] tylko w imię ucznia, amen mówię wam, nie zgubi należności swojej!”

11,1 I stało się, skoro ukończył Jezus rozporządzając dwunastu uczniom swoim, że przeszedł stamtąd, [aby] nauczać i rozgłaszać w ich miastach.

Uwagi: 

Wersety 10,37-42 zostały już przełożone i skomentowane jako Ewangelia XIII niedzieli w ciągu roku A.

34 „Nie prawcie” (me nomisete) – zob. komentarz do Mt 5,17.
35 „Rozdwoić wobec” (dichasai kata) – można to miejce rozumieć tradycyjnie, ale być może chodzi tu również o rozdwojenie wnętrza człowieka, zmagającego się z grzechem odziedziczonym po swoich rodzicach.

11,1 „Skończył” (etelesen) – również „spełnił”.