V Niedziela Wielkiego Postu – media vita

J 8,1-11
Przekład: 

1 Jezus zaś poszedł na Górę Oliwną.

2 O świcie zaś znowu przyszedł do świątyni i wszystek lud przychodził do Niego, i zasiadłszy nauczał ich.

3 Prowadzą zaś pisarze i faryzeusze kobietę na cudzołóstwie złapaną i, postawiwszy ją w środku, 4 mówią Mu:

„Nauczycielu, ta kobieta złapana jest na gorącym uczynku, cudzołożąca. 5 W prawie zaś nam Mojżesz przykazał takie kamienować. Ty więc co mówisz?”

6 To zaś mówili, próbując Go, aby mieli [jak] Go oskarżyć.

Jezus zaś pochyliwszy się w dół, palcem spisywał na ziemi.

7 Skoro zaś przystawali pytając Go, odchylił się [z powrotem] i powiedział im:

„Bezgrzeszny z was pierwszy na nią niech kamień rzuci”.

8 I znowu, pochyliwszy się, pisał na ziemi.

9 Oni zaś, usłyszawszy, wychodzili jeden po jednym, począwszy od starszych.

I pozostawiony został Sam, i kobieta w środku będąca.

10 Odchyliwszy się zaś, Jezus powiedział jej:

„Kobieto, gdzie [oni] są? Nikt ciebie nie osądził?”

11 Ona zaś powiedziała:

„Nikt, Panie”.

Powiedział zaś Jezus:

„Ani ja ciebie nie osądzam. Idź i od teraz już nie grzesz”.

Uwagi: 

1 Góra Oliwna była położona około pięciu stadiów, czyli około kilometra, na wschód od Jerozolimy.

2 „Przyszedł” (paregeneto) – dosłownie „stał się przy”. Czasownik jest złożeniem przyimka para z czasownikiem gignomai.

„Zasiadłszy” (kathisas) – dosłownie „usiadłszy”. Słowo to wyraża powagę nauczania Jezusa, zasiadającego, aby nauczać tłumy, również np. w Kazaniu na Górze (Mt 5,1).

3, 9 „W środku” (en meso) – znaczy także „pomiędzy”. Wyrażenie to nawiązuje do Księgi Rodzaju i stworzenia sklepienia nieba (Rdz 1,6-8 LXX), a także do dwóch drzew, drzewa życia i drzewa poznania, które były „w środku raju” (Rdz 2,9). Dwukrotne jego użycie stawia kobietę w centrum całej sceny, od początku do końca. Kobieta – figura Izraela i Kościoła – jest zarazem zawieszona pomiędzy ułaskawieniem a potępieniem, cnotą a grzechem, życiem i śmiercią, Jezusem (pośrednikiem między Bogiem a ludźmi) i faryzeuszami, co kojarzy się ze słynną łacińską antyfoną media vita, do której odwołuje się też na początku Boskiej Komedii Dante.

4 „Na gorącym uczynku” (ep'autoforo) – dosłownie „na samej kradzieży” czyli „w czasie kradzieży”, ale już w grece klasycznej wyrażenia tego używało się również w odniesieniu do innych przestępstw. Mimo to można tutaj ewentualnie doszukiwać się znaczenia duchowego – ukazania cudzołóstwa jako „kradzieży własnego ciała”, które jest, w sensie religijnym, własnością Samego Boga.

6 „Próbując” (peiradzontes) – „sprawdzając”, ale także „kusząc”, co w tym kontekście wydaje się kluczowe. Faryzeusze chcieli zdobyć dowody przeciwko Jezusowi i zapewne zakładali, że Jezus albo kobietę ułaskawi, narażając się samemu na potępienie prawa, albo potępi, co zdyskredytowałoby Go w oczach ludu.

„Palcem” (daktylo) – Jezus pisze na ziemi tym samym palcem Bożym, którym wyrzucał demony (Łk 11,20).

„Spisywał” (kategrafen) – nie tylko pisał (wówczas czasownik nie miałby przedrostka i brzmiałby egrafen), ale raczej „spisywał”, tak jak spisuje się prawa lub rejestruje wydarzenia. Niekiedy użyty tutaj przedrostkowany czasownik oznacza również „kreślenie konturów”.

7 „Przystawali” (epemenon) – dosłownie „trwali przy”, a w przekładzie Jakuba Wujka „nie przestawali”.

7 i 10 „Odchylił się” (anekypsen) oraz „odchyliwszy się” (anakypsas) – w przekładzie zachowuję pokrewieństwo z wcześniejszym „pochyliwszy się w dół” (6, 8kato kypsas), chodzi jednak wyraźnie o powrót do postawy wyprostowanej. Wydaje się, że pochylanie i „odchylalnie" się (wstawanie) Jezusa można tutaj odczytywać jako symboliczne pokonywanie drogi pomiędzy (en meso) niebem i ziemią.

8 „Pisał” (egrafen) – tym razem czasownik „pisać” bez przedrostka, były to więc prawdopodobnie pisane litery, a nie tylko kontury (por. wyżej komentarz do 6). Czasownik ten pierwotnie znaczył „żłobić”.

10 „Osądził” (katekrinen) oraz 11 „osądzam” (katakrino) – złożenie przyimka kata („w dół”, „przeciw”) oraz czasownika „sądzić” (krino). Wyraz złożony oznacza osądzenie negatywne, potępienie, w przekładzie chciałem jednak zachować rdzeń „sądzenia” ze względu na Janową teologię sądu, opisaną między innymi w rozmowie z Nikodemem (J 3,1nn; 3,17-18!). Por. też J 7,24; J 7,51.

Zachęcam też do lektury komentarza zamieszczonego na portalu Orygenes+.