Sobota Wielkanocna – oktawa szabatu

Mk 16,9-15
Przekład: 

9 Powstawszy zaś rano pierwszą szabatu ujawnił się pierwej Marii Magdalenie, od której wyrzucił jest siedem demonów.

10 Ona poszedłszy zwiastowała tym, co z Nim stali się bolejący i płaczący.

11 I oni, posłyszawszy że żyje i [że] oglądany był przez nią, nie uwierzyli.

12 Po tych zaś [rzeczach] dwóm z nich stąpającym ukazał się w innej postaci, podróżującym na wieś.

13 I tamci, poszedłszy, zwiastowali pozostałym, owym [jednak] też nie uwierzyli.

14 Później zaś ucztującym samym jedenastu ujawnił się i napiętnował ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie wierzyli tym, którzy Go oglądali zbudzonego.

15 I powiedział im:

„Wyruszywszy na świat wszystek, rozgłoście Ewangelię wszystkiemu stworzeniu”.

Uwagi: 

Dzisiejsze czytanie, wraz z następującym bezpośrednio po nim nakazem misyjnym, stanowi zakończenie Ewangelii św. Marka. Jest ono również podsumowaniem i streszczeniem opisów ukazywania się Zmartwychwstałego, które czytaliśmy podczas Oktawy Wielkiej Nocy w wersjach innych ewangelistów.

9 „Pierwszą szabatu” (prote sabbatou) – przekład dosłowny, w domyśle „pierwszym [dniem] szabatu” czyli tygodnia, bo Żydzi liczyli tygodnie od szabatów, a wyraz „dzień” (hemera) jest po grecku rzeczownikiem rodzaju żeńskiego. Szabat, ostatni dzień stworzenia,  był w żydowskim kalendarzu, podobnie jak w chrześcijańskim niedziela, centrum tygodnia, od którego odliczano pozostałe dni, mimo że znajdował się na jego końcu, a już w Księdze Rodzaju niedziela jest „dniem jednym” (hemera mia), co samo w sobie stanowi zapowiedź zmartwychwstania i nowego stworzenia. Jezus zmartwychwstaje i ukazuje się więc w dniu, który jest „pierwszy szabatu”, czyli – podobnie jak wówczas, gdy rodzi się później od Jana Chrzciciela – zmartwychwstając po szabacie, w porządku nowego stworzenia, szabat poprzedza.

Inna interpretacja tego miejsca wiązałaby się z Ikoną Anastasis („Zmartwychwstania”) przedstawiającą zmartwychwstanie jako zstąpienie do otchłani. Przy takim odczytaniu Jezus zmartwychwstaje właśnie w szabat (w Wielką Sobotę), a jako domyślne można tutaj dodać np. słowo „godzina” i przełożyć „pierwszą [godziną] szabatu”.

Obydwie interpretacje nie wykluczają się wzajemnie, jeżeli niedzielę potraktujemy jako nowy szabat: pierwszy i zarazem ósmy (czyli, w sensie eschatologicznym, ostatni) dzień tygodnia, w którym dokonuje się nowe stworzenie. Można też chyba rozumieć, że zmartwychwstanie dokonuje się w otchłani (w świecie prawa) w sobotę, a w świecie widzialnym, czyli w świecie życia (zbawionym przez wiarę) w następującą po niej, ale poprzedzającą ją w kolejności chrzaeścijańskiej rachuby dni tygodnia, niedzielę.

12 „Stąpającym” (peripatousi) – zobacz komentarz do Łk 24, 17.

15 Werset ten został skomentowany jako słowa rozpoczynające nakaz misyjny.