LWB 07.08

Podsumowanie ósmego spotkania Letnich Warsztatów Biblijnych „Jak czytać Pismo Święte?”

data: 07.08.2019

temat: Prolog Listu do Hebrajczyków - konkluzja

 

1. Streszczenie podstawowych założeń, zasad dzielenia, propozycji treści spotkań

Punkty te opisane zostały w sprawozdaniu z pierwszego warsztatowego spotkania (19.06.2019).

 

2. Prolog Listu do Hebrajczyków – przypomnienie poprzedniego spotkania

 

3. Dzielenie i odpowiedzi na pytania:

a) Jak rozumieć słowa, że Syn jest „odblaskiem chwały” oraz „odbiciem istoty” Boga (Hbr 1,3)?

– „Odblask” (gr. apaugasma) – wyraz ten pojawia się w wersecie Mdr 7,26: „[Mądrość] jest odblaskiem (apaugasma) wiecznego światła i zwierciadłem nieskazitelnym działania Boga, i obrazem Jego dobroci”. Prolog Hbr, nawiązując do tego wersetu, podejmuje w ten sposób nawiązanie Prologu Ewangelii Janowej do Mądrości Bożej, która swoją pełnię i podstawę odnajduje w Chrystusie – Logosie (pol. „Słowie” oraz „Rozumie”) Boga. Prolog Hbr, nawiązując do Mdr 7,26, wszelkie wymienione tam przymioty Mądrości łączy więc z Synem Bożym jako jej źródłem. W Prologu Hbr nie chodzi jednak, tak jak w mówiącej o „zwierciadle” Księdze Mądrości, o odblask jako odbicie – nawet czyste lustrzane odbicie lub takie, jak na przykład światło księżycowe, które odbija promienie Słońca – lecz raczej, w podtekście, o wschód Słońca, rozumiany jako metafora objawiania się Boga, od którego pochodzi Jego Syn. Wyraz apaugasma zawiera w sobie bowiem rdzeń słowa auge, które oznacza „świt” – będący konsekwencją pojawienia się Słońca i od niego nieodłączny, zwłaszcza że rdzeń ten poprzedzony jest greckim przedrostkiem apo (po polsku „od”).

– „Chwała” (gr. doksa) – tak samo jak w Septuagincie, czyli w starożytnym greckim przekładzie ST, w NT doksa jest odpowiednikiem hebrajskiego słowa kawod, określającego zmysłowe objawienie się Bożej Obecności – sygnalizowanej w znakach, np. w ogniu i w obłoku (Wj 3,1-6; 14,19-20; 19,16), a nawet wypełniającej Przybytek obłokiem tak intensywnym, że nie można było do niego wejść (Wj 40,34-35). Natomiast w pogańskiej greckiej filozofii, wcześniejszej od Septuaginty, termin ten oznaczał: „to, co się komuś wydaje”, „subiektywne mniemanie” oraz „zmysłowe wrażenie”. Chwała Boża jest więc połączeniem tego, co indywidualne i subiektywne, z obiektywnym objawieniem Jedynego Boga.

– „Jako będący odblaskiem chwały” (hos on apaugasma tes dokses) – można więc rozumieć to określenie Syna tak, że pełnia chwały Ojca ukazuje się tylko w Nim, który przez wcielenie łączy w sobie to, co zmysłowe i ludzkie, z tym, co Boskie oraz duchowe – por. J 1,18: „Boga nikt nie widział jest nigdy; Jednorodzony Bóg, Ten Będący w łonie Ojca, Ten właśnie wyprowadził” (θεὸν οὐδεὶς ἑώρακεν πώποτε · μονογενὴς θεὸς ὁ ὢν εἰς τὸν κόλπον τοῦ πατρὸς ἐκεῖνος ἐξηγήσατο).

– „Odbicie” (gr. charakter) – grecki rzeczownik pochodzi od czasownika charasso – „wyżłobić”, „wyryć” – i określa zarówno samo narzędzie, jako matrycę do wyciskania pieczęci lub znamienia, wizerunku bądź monety, jak i rezultat działania za pośrednictwem tego narzędzia: „pieczęć”, „znamię”, „odbity wizerunek”. Dwuznaczność ta pokazuje jedność i zarazem odrębność Ojca i Syna.

– „Istota” lub „postać” (gr. hypostasis) – polski przekład „postać” jest próbą połączenia znaczenia etymologicznego z teologicznym. Etymologicznie rzeczownik hypostasis pochodzi od czasownika hyphistemi – dosł. „stawiać (histemi) pod (hypo)” i pierwotnie znaczy m.in. „podstawa”, a w konsekwencji również „to, co posiada podstawę” (jego etymologicznym łacińskim odpowiednikiem, obecnym również w polszczyźnie, jest wyraz substantia – również pochodzący od czasownika „stać” – łac. stare – z przedrostkiem „pod” – łac. sub). Natomiast etymologicznym odpowiednikiem rdzennie pierwotnie polskim jest wyraz „postać” (również przedrostek „pod” oraz czasownik „stać”). Wydaje się więc, że chodzi tu zarówno o „podstawę” jak i o „substancję” Syna jako „postaci Boga”.

Bibliści twierdzą, że w grece NT rzeczownik hypostasis znaczy przede wszystkim „istota”, jednak już u Orygenesa (183-253 po Chr.), w późniejszych pismach Ojców Kościoła oraz w teologii Trójcy Świętej dokumentów pierwszych soborów powszechnych, zwłaszcza Soboru Nicejskiego I, ma on także znaczenie analogiczne do łacińskiego słowa persona czyli „osoba”. Określa on więc trzy Osoby Boskie jako „hipostazy” tej samej Istoty, czyli Jedynego Boga. Więcej o tej wieloznaczności terminologicznej, która stała się źródłem jednoznaczności teologicznej nauki o Trójcy Świętej, pisze m.in. ks. prof. Tadeusz Dzidek.

b) W jaki sposób kwestia relacji Jezusa wobec „posłańców” (Hbr 1,4) była poruszana przez prologi pism Janowych, omawiane na poprzednich spotkaniach? Jakie są podobieństwa oraz różnice?

– W Prologu Ewangelii Janowej rozważana jest relacja Jezusa i Jana Chrzciciela, który również „posłany jest od Boga” (J 1,6: apestalmenos para theou). A zarówno św. Marek (Mk 1,2), jak i sam Pan Jezus, wg św. Łukasza (Łk 7,27) odnosi do Jana zapowiedzi proroków (Ml 3,1 oraz Iz 40,3) i tam nazywany jest on „aniołem” (gr. angelos). Wynika to z wieloznaczności słowa „anioł” (gr. angelos, hebr. malak), które i w grece klasycznej, i w ST można rozumieć jako: „zwiastun” (1), „posłaniec” (2), „pełnomocnik” (3) oraz „przedstawiciel” (4). Znaczenia te przeważnie łączą się zresztą ze sobą – na przykład zwiastun, aby był wiarygodny, powinien być również przedstawicielem swojego mocodawcy, którego słowa zwiastuje. Anioł pierwotnie nie określa więc wyłącznie istot duchowych, lecz raczej ich funkcję czyli misję. Jeszcze inaczej mówiąc – aniołowie są „funkcyjnymi”, ich funkcja i misja w pewnym sensie wyznacza ich gatunkową tożsamość; tak samo jak imiona aniołów.

– W prologu Pierwszego Listu św. Jana słowa „oznajmiamy” (1 J1,2.3) oraz „wieść” (1J 1,5) mówią także o apostołach (lub przynajmniej o autorach listu, których legitymizuje tradycja apostolska) jako o zwiastunach. Warto tutaj  pamiętać, że Jan Ewangelista był jednym z uczniów Jana Chrzciciela. On to, nazwany „aniołem” (Mk 1,2; Łk 7,27), posyła do Jezusa swoich uczniów, w Łk 7,24 również określonych jako: „aniołowie Jana” (angeloi ioannou). Są oni więc, przynajmniej w tamtej sytuacji, „aniołami anioła”, a jednym z takich „zapośredniczonych” aniołów jest właśnie być może Jan Ewangelista, którego uczniowstwo zostało przekazane Jezusowi przez Chrzciciela (J 1,35-40).

c) Jakie jest znaczenie Imienia, dziedziczonego przez Syna Bożego w wersecie Hbr 1,4? Czy jest to jakieś konkretne, w ludzkim języku wypowiedziane lub wypowiadalne imię?

– Pierwszym imieniem Syna Bożego, nadanym Mu za pośrednictwem anioła Gabriela, jest Imię Jezus – „Bóg zbawia” (Łk 1,31; 2,21; Mt 1,25). Zawiera ono cząstkę (meros) Imienia Bożego, czyli tetragramu JHWH, którego znaczenie zostało objawione Mojżeszowi jako „Jestem który Jestem” (gr. ego eimi ho on; Wj 3,14). Ostatnia część tak wyjaśnionego Imienia Bożego powtórzona jest w wersecie Hbr 1,3 w greckim imiesłowie „będący” (gr. on). W wersecie tym ów imiesłów opisuje właśnie relację pomiędzy Bogiem Ojcem a Jego Synem. Być może zakończenie prologu Hbr jest też nawiązaniem do zakończenia Prologu Ewangelii Janowej, w której ostatnim wersecie (J 1,18) występuje ten sam imiesłów, również opisujący relację Ojca i Syna: „Ten Będący w łonie Ojca” (ho on en to kolpo tou patros).

– Z szacunku wobec Niewysłowionego Boga w religii Izraela nie wymawia się Imienia Bożego zapisywanego tetragramem JHWH. Być może z tego samego powodu w Hbr 1,3 znajduje się tylko jego ostatnia cząstka i ogólne określenie „Imię” – to przemilczenie wyraża i sygnalizuje więc również to, o czym mówi tzw. teologia apofatyczna, czyli absolutną niewyrażalność, transcendencję zarówno Samego Boga, jak i Jego Imienia, której Pan Jezus – dziedzicząc Je i objawiając – w żaden sposób nie zmienił. W takim ujęciu Sam Jezus, Słowo Boga, objawia się jako żadnym ludzkim językiem Niewysłowiony.
 

4. Tematem następnego spotkania (14.07) będzie pierwszy rozdział Apokalipsy św. Jana

Źródła (Ap 1,1-20):

- oryginał grecki

- przekład Biblii Tysiąclecia

- możliwie dosłowny przekład roboczy

Komentarze:

- wykład ks. prof. Waldemara Chrostowskiego – wprowadzenie do Apokalipsy

- artykuł ks. prof. Mariusza Rosika o Apokalipsie i Zasłonie Przybytku

Pytania do przemyślenia:

a) Jakie jest znaczenie tytułu: „Apokalipsa („objawienie”, a dosłownie, etymologicznie „odsłonięcie” – por. łac. revelatio) Jezusa Chrystusa”? Czy jego etymologia jest nawiązaniem do odsłaniania czegoś zasłoniętego?

b) Czy za prolog Apokalipsy powinniśmy uznać cały jej pierwszy rozdział, czy też może tylko niektóre jego wersety (1-3 lub może 1-8)? Czy wprowadzenie do listów do siedmiu kościołów (ich wspólny preskrypt, wersety 4-8) jest integralną częścią prologu Ap? Dlaczego w ogóle Apokalipsa rozpoczyna się od listów, a także kończy (22,21!) pozdrowieniem, przypominającym pozdrowienie epistolarne?

c) Jakie są podobieństwa formalne i wspólne treści prologu Apokalipsy w porównaniu z Prologiem Ewangelii Janowej i prologami 1 Listu św. Jana oraz Listu do Hebrajczyków?

 

5. Bardzo proszę, w miarę możliwości, o przynoszenie ze sobą Pisma Świętego i rozdawanych wcześniej materiałów.