czwartek II tygodnia w ciągu roku – napaść przypadłości

Mk 3,7-12
Przekład: 

I Jezus z uczniami Swoimi oddalił się ku morzu, i pełno tłumu z Galilei dołączyło do Jego drogi, i z Judei, i z Jerozolimy, i z Idumei; i za Jordanem, i wokół Tyru i Sydonu pełno tłumu słysząc, jakie [rzeczy] czynił, przyszło ku Niemu.

9 I powiedział uczniom Swoim, aby łódka trwała przy Nim z powodu tłumu, aby Go nie zgnietli, 10 wielu bowiem uleczył, tak że wpadali na Niego, ilu miało boleści, aby się Go dotknąć.

11 I duchy nieczyste, kiedy na Niego patrzyły, przypadały do Niego i wykrzykiwały, mówiąc, że „Ty jesteś Syn Boga”.

12 I wielce przykazywał im, aby nie uczyniły Go jawnym.

Uwagi: 

7 „Oddalił się” (anechoresen) – słowo to w tradycji monastycznej oznacza odejście od ludzi na pustynię i przedsięwzięcie żywota pustelnika, „anachorety”.

„Pełno tłumu” (poly plethos) – słowo plethos („tłum”) ma rdzeń wyrazu „pełnia” – pleroma. Kiedy Jezus oddala się od ludzi, wówczas ich „pełnia” za Nim podąża.

8 „Pełnia” ta jest wyrażona listą krain: to obydwie części podzielonego Izraela i Judy, z podkreśloną stolicą Jerozolimą, a także z otaczającymi je ze wszystkich stron krainami pogan.

9 „Trwała przy Nim” (proskartere auto) – również  „pilnowała Go lojalnie”,  „strzegła Go”, co można odnieść do obrazu Kościoła jako łodzi. Czasownik ten, rzadki w NT i przeważnie odnoszony do  „trwania na modlitwie” (por. np. Dz 1,14) pochodzi od słowa „siła” (kratos).

Z drugiej strony Jezus chroni się na łódce, uciekając na nią przed ludźmi, a jego siła jest w ucieczce, znowu Go od nich oddzielającej.

„Zgnietli” (thlibosin) – także „uciskali”, „cisnęli”. Słowo to ma też przenośne znaczenie ucisku duchowego – por. np. 2Kor 1,6.

10 „Wpadali” (epipiptein) – przekład dosłowny. Sens może być pozytywny („objąć”, „uściskać”) lub też negatywny („napaść”). Wyraz ten znaczy także „rzucali się na Niego”, ale dla zachowania podobieństwa z pokrewnym rdzeniem czasownikiem „przypadały” (prosepipton) (11) zachowałem tutaj rdzeń „padania”.

11 „Przypadały” (prosepipton) – również może mieć sens pozytywny (przy uzdrowieniach, por. np. Mk 5,33) lub negatywny (o żywiołach, które „przypadły” do domu, który runął: Mt 7,25).

12 Sekret mesjański, omówiony w komentarzu do sceny uzdrowienia dwóch ślepców, jest tutaj ukazany jako dotyczący w szczególności przypadających do Jezusa złych duchów. Bóstwo Jezusa jest tak wielką tajemnicą, że nazwanie jej wprost w niewłaściwy sposób lub w niewłaściwym momencie, nawet językiem anielskim, oddala od Niego stworzenie, zamiast je Jemu przybliżać.

Leksykalne kontrasty i wieloznaczności dzisiejszego czytania ukazują usilne poszukiwanie Jezusa przez ludzi, połączone jednak z ich egoistycznymi intencjami, które Jezus uzdrawia i porządkuje. Oddzielenie Jezusa od zepsutego i targanego namiętnościami świata łączy się ze zjednoczeniem i pełnią połączonego zbawienia zarówno Żydów jak i pogan.