piątek XIII tygodnia w ciągu roku – celujący celnik

Mt 9,9-13
Przekład: 

9 I przechodząc Jezus stamtąd, zobaczył człowieka siedzącego przy cle, Mateuszem mówionego, i mówi mu: „Dołącz do mojej drogi”.

I powstawszy, dołączył do Jego drogi.

10 I stało się, że, kiedy spoczywał On w domostwie: i oto wielu celników i grzeszników, przyszedłszy, współspoczywało z Jezusem i z Jego uczniami.

11 I zobaczywszy, mówili faryzeusze uczniom Jego:

„Dlaczego z celnikami i grzesznikami je wasz nauczyciel?”

12 On zaś, usłyszawszy, powiedział:

„Nie mają potrzeby lekarza mający siłę, lecz źle się mający, 13 wyruszywszy zaś, nauczcie się, czym jest: Miłosierdzia chcę i nie ofiary. Nie przyszedłem bowiem zawołać sprawiedliwych, lecz grzeszników”.

Uwagi: 

Dzisiejsze czytanie zostało już omówione i skomentowane w przekazie Ewangelii Łukaszowej oraz Markowej.

Z porównania tych przekazów zdaje się wynikać, że święty Mateusz celowo, unikając eksponowania swojej osoby, nie pisze, że to właśnie on „zostawił wszystko”, co przekazuje nam Ewangelia Łukasza (Łk 5,28). Nie pisze też, że przyjęcie, na którym Jezus współzasiadał z faryzeuszami, było zorganizowane właśnie przez niego (Łk 5,29; Mk 2,15).

Inną ciekawą różnicą jest zastąpienie, w Ewangelii Łukaszowej, Markowego i Mateuszowego imiesłowu „silni”, „mający siłę” (ischyontes: 12; Mk 2,17), imiesłowem „mający zdrowie”, „zdrowi” (hygiainontes: Łk 5,31). Ponadto obydwa te imiesłowy, a także imiesłowowa konstrukcja „źle się mający” (kakos echontes), wyrażają tymczasowość owej siły, zdrowia – albo, odpowiednio, słabości – a ich grecka strona czynna może być też rozumiana jako wyrażająca nie tylko bierny stan, lecz także czynne przyjęcie i „wykazywanie” owego stanu.

13 „Zawołać” (kalesai) – również „wezwać”, „powołać”, „nazwać po imieniu”, „zaprosić”. To ostatnie znaczenie ukazuje paradoksalne odwrócenie relacji Jezusa i Mateusza, który to właśnie – według przekazów Ewangelii św. Marka i św. Łukasza – zaprosił tutaj Jezusa na ucztę.