sobota I tygodnia adwentu – polityka Królestwa Niebios

Mt 9,35-10,1.5a.6-8
Przekład: 

35 I przemierzał Jezus miasta wszystkie i osady, nauczając w synagogach ich i rozgłaszając Ewangelię Królestwa, i uzdrawiając wszystką chorobę i wszystką słabość.

36 Zobaczywszy zaś tłumy, ulitował się nad nimi, bo zostali byli obdarci i porzuceni jako owce nie mające pasterza.

37 Wtedy mówi uczniom swoim:

„Żniwo mnogie, ale pracowników niewielu, 38 poproście więc pana żniwa, aby wyrzucił pracowników na swoje żniwo.”

10,1 I przywoławszy dwunastu uczniów swoich, dał im władzę nad duchami nieczystymi, tak aby je wyrzucali i uzdrawiali wszystką chorobę i wszystką słabość.

[...]

5 Tych to dwunastu posłał Jezus, przykazawszy im mówiąc:

„[...] 6 idźcie raczej do owiec straconych domu Izraela.

7 Idąc zaś rozgłaszajcie mówiąc, że: «Przybliżyło się jest Królestwo Niebios».

8 Słabujących uzdrawiajcie, umarłych budźcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyrzucajcie. Darmo wzięliście, darmo dajcie.”

Uwagi: 

​35 Polityczne zabarwienie w tym wersecie mają słowa: „miasto” (polis) – odnosi się do politycznej społeczności mieszkańców, charakteryzującej się określonym ustrojem; „rozgłaszając” (kerysso) – „rozgłaszać jako herold” (czasownik pochodzi od słowa „herold”, „posłaniec władcy” – keryks); „Królestwo” (basileia); a także nawet, w tym kontekście, samo słowo „Ewangelia” (euangelion – „dobre posłanie”, „posłannictwo”), skoro herold to także królewski „posłaniec” (angelos).

36 „Obdarci” - dosłownie „obdarci ze skóry” albo „rozszarpani”. W kontekście owiec „straconych” (apololota) z wersetu (10,6) i „budzenia umarłych” (10, 8) wydaje się, że może tutaj chodzić o duchową śmierć przyrównanego do owiec tłumu – zwłaszcza że to właśnie owce wilk obdziera ze skóry i rozszarpuje.

38 „Aby wyrzucił pracowników” – przekład dosłowny; ten sam czasownik ekballein pojawia się za chwilę w 10,1, gdzie mowa o wyrzucaniu demonów przez uczniów. Zestawienie dość uderzające. Być może Królestwo Niebios zajmuje miejsce swoich przeciwników i nawet złe duchy, które są wyrzucane, pełnią w ten sposób funkcję jego mimowolnych „pracowników”?!

Chodzi tu też na pewno o delegowanie władzy mesjańskiej, które jest głównym tematem passusu. Mowa jest o przekazaniu apostołom uprawnień i mocy Samego Jezusa. Pominięte w lekcjonarzu wersety to pełna lista imion wszystkich dwunastu apostołów. Pan Jezus (lub też nawet Bóg Ojciec, a w każdym razie Bóg, Pan Żniwa) ma nad nimi władzę – a oni mają z kolei, delegowaną przez Niego, władzę nad demonami. Delegacja uprawnień nie jest jednak tylko ich przeniesieniem, lecz raczej utworzeniem kolejnego szczebla w hierarchii, który jest jakoś podobny do poprzedniego, ale jakoś zupełnie niepodobny. Nie jest on „niższą kopią wyższego”, lecz charakterystycznym odwzorowaniem i podobieństwem. Gdyby Pan Żniwa nie miał mocy pełnego rozporządzania swoimi pracownikami, oni nie mieliby mocy rozporządzania demonami. Pojawia się więc następujący paradoks: Jezus przekazuje uczniom swoją Boską władzę, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy może nimi w pełni rozporządzać jako poddanymi, pełniącymi wolę Pana żniwa, i chyba dlatego są oni na to żniwo właśnie „wyrzucani”.

10,7 „Rozgłaszajcie” - keryssete. Znowu czasownik ze sfery politycznej, powiązany rdzeniem z „heroldem” (keryks); mowa też o głoszeniu „Królestwa” (basileia).

10,8 Wszystkie formy czasownikowe przełożone są tutaj możliwie najdosłowniej. „Budzić” (egeiro) zmarłych znaczy także „podnosić” oraz „wskrzeszać”.