Świętego Szczepana Diakona i Męczennika – od początku do końca

Mt 10,17-22
Przekład: 

17 Miejcie się zaś z dala od ludzi, wydadzą bowiem was sanhedrynom i ubiczują was w swoich synagogach.

18 I na władców zaś i królów poprowadzeni będziecie dla Mnie na świadectwo im i [pogańskim] narodom.

19 Kiedy zaś wydadzą was, nie martwcie się, jak albo co powiecie, dane wam bowiem będzie, co powiecie w owej godzinie.

20 Nie wy bowiem jesteście mówiącymi, lecz Duch Ojca waszego mówiący w was.

21 Wyda zaś brat brata na śmierć i ojciec dziecko, i powstaną dzieci na rodziców, i uśmiercą ich.

22 I będziecie nienawidzeni od wszystkich przez imię moje, kto zaś wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Uwagi: 

Po bożonarodzeniowym Prologu, mówiącym o początku (arche), dzisiaj od razu przenosimy się do końca (telos).

17 „Miejcie się z dala od” (prosechete apo) – sam czasownik prosecho znaczy „mieć się ku”, „kierować umysł ku”, „uważać na”. Dodać można do przekładu „z dala” ze względu przyimek „od” (apo), a także na treść bezpośrednio następującego po tej perykopie wersetu (Mt 10,23): „Kiedy zaś będą prześladować was w mieście jakimś, uciekajcie do innego. Amen mówię wam: nie skończycie [obchodzić] miast Izraela zanim przyjdzie Syn Człowieczy”.

W tym jednym słowie Jezus zdaje się zalecać zarówno uważność, jak i pewnego rodzaju nieuważność. BT tłumaczy „Miejcie się na baczności przed ludźmi”. Tymczasem można też zinterpretować to jako „nie zważajcie na ludzi”, zwłaszcza w kontekście następnych wersetów. Wydaje się więc, że chodzi o taką uważność, która umożliwia nieprzejmowanie się ludzkimi oskarżeniami. Trzeba bardziej uważać, żeby się w nie nie angażować, niż na nie zważać.

Z drugiej strony jednak Jezus mówi „uciekajcie do innego [miasta]” (Mt 10,23). Czy chodzi tu jednak o to, aby się przejmować, czy też – odwrotnie – żeby właśnie uchodzić i nie przejmować się lokalną władzą, nie wchodzić z nią w konfrontację, dopóki nie stanie się to niezależnie od apostołów („poprowadzeni będziecie” - por. J 21,18-19)?..

„Sanhedrynom”, „synagogach” – można też tłumaczyć „sądom miejskim” i „zgromadzeniach”. Jest tutaj jednak wyraźny kontekst prześladowań żydowskich, widoczny w wersecie 18, a także w cytowanym Mt 10,23. Czy chodzi tu jednak też o władzę państwową, czy tylko religijną? Religijną żydowską, czy państwową antyreligijną, pogańską?

18 „Na władców i królów” – po grecku przyimek epi z biernikiem, pierwotnie oznaczający wspinanie się na coś, wchodzenie w górę; znaczy też „aż do” (kogoś) oraz „przeciwko” (komuś). Tutaj wydaje się, że jest on użyty analogicznie do wersetu 21, czyli we wszystkich tych trzech znaczeniach naraz. Apostołowie są ukazani jako duchowa armia prowadzona na władców świata. Są do nich prowadzeni wzwyż, ponieważ ludzkie władze mają znaczenie dla świata. Są upokorzeni i uniżeni jako jeńcy i podsądni, ale w tym upokorzeniu i uniżeniu dostępują wywyższenia i zaszczytu służenia Władcy Najwyższemu i Jedynemu.

22 „Będzie zbawiony” (sothesetai) – znaczy także „uratowany”.

„Do końca” (eis telos) – telos to „cel”, „spełnienie”, a także „śmierć”, koniec żywota. Por. Mt 24,13-14 (powtarzają się dokładnie te same słowa wraz z dodatkowym wyjaśnieniem): „Kto zaś wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Będzie ogłoszona ta Ewangelia Królestwa na całej zamieszkałej [ziemi] na świadectwo wszystkim narodom i wtedy przyjdzie koniec (telos)”. Por też kilka wersów wcześniej (Mt 24,6): „Będziecie słyszeć wojny i słuchy o wojnach. Baczcie (orate), by się nie przerazić. Trzeba bowiem, by się stało, ale [to] jeszcze nie jest koniec (telos)”.

Warto rozważyć też powiązanie tego słowa z następnym, cytowanym już wersetem Mt 10,23: „Nie skończycie (ou me telesete) [obchodzić] miast Izraela zanim przyjdzie Syn Człowieczy”.