Wielki Piątek i Wielka Sobota – Siedem Błogich Słów

Przekład: 

Modlitwa Czcigodnego Bedy kapłana o Siedmiu Słowach Ostatnich, które Pan Jezus Chrystus mówił wisząc na krzyżu, a o której się mówi, że ktokolwiek klęcząc nabożnie ją odmówi, ten ani od demonów, ani od złego człowieka szkody nie poniesie, ani bez spowiedzi nie umrze:

Panie Jezu Chryste, który siedem słów ostatniego dnia życia Twego na krzyżu wisząc powiedziałeś i zechciałeś, abyśmy zawsze słowa te najświętsze w pamięci mieli, proszę Cię przez cnotę owych słów siedmiu, abyś odpuścił mi, czymkolwiek zgrzeszyłem albo popełniłem z siedmiu grzechów śmiertelnych albo z nich wynikających, a mianowicie: pychę, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew oraz lenistwo.

1 Panie, tak jak Ty powiedziałeś: Ojcze, przebacz krzyżującym mnie, tak spraw, abym miłością Twoją przebaczył i ja, wszystkim zło mi czyniącym.

2 I jak powiedziałeś łotrowi: Dzisiaj ze mną będziesz w raju, spraw, abym tak żył, byś w godzinie śmierci mojej powiedział mi: Dzisiaj ze mną będziesz w niebie.

3 I jak powiedziałeś Matce Twojej: Kobieto, oto Syn Twój, a następnie powiedziałeś uczniowi: Oto Matka Twoja, spraw, aby z Matką Twoją złączyła mnie miłość Twoja i serdeczność prawdziwa.

4 I jak Ty powiedziałeś: Eli, Eli, lamma sabahtani, co znaczy: Boże mój, Boże mój, po cóż mnie opuściłeś, spraw, abym mówił w każdym czasie strapienia i zgryzoty mojej: Ojcze mój, Panie mój, zmiłuj się nade mną grzesznym i pomóż mi, i prowadź mnie, Królu mój i Boże mój, ponieważ Twoją własną Krwią mnie odkupiłeś.

5 I jak Ty powiedziałeś: Pragnę, mianowicie zbawienia świętych dusz, które w otchłani były oczekując nadejścia Twojego, spraw, abym zawsze pragnął Ciebie i upodobał w Tobie, źródle wody żywej, źródle wiecznego światła, całym serca pragnieniem miłowania Ciebie.

6 I jak Ty powiedziałeś: Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego, spraw, abym w odejściu moim doskonale i swobodnie mógł powiedzieć Tobie: Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego, przyjmij mnie do Ciebie przybywającego, skoro teraz ustanowiłeś mi kres czasowego mojego żywota.

7 I jak Ty powiedziałeś: Wykonało się, co oznacza, że prace i boleści, które za nas nędznych podjąć przybyłeś, już się kończą, spraw, abym zasłużył, by Ów Twój Najsłodszy głos posłyszeć, a mianowicie: Przyjdź, przyjaciółko moja, umiłowana moja, ponieważ rozporządziłem właśnie, aby Twoje nędzie się zakończyły.

Przyjdź, abyś wraz ze mną wstąpiła ze świętymi aniołami moimi w królestwie moim ucztować, radować się i zamieszkiwać przez nieskończone wieki wieków.

Amen.

Uwagi: 

W Wielki Piątek i w Wielką Sobotę Kościół nie sprawuje ofiary Mszy Świętej, a Janowa Pasja z wielkopiątkowej Liturgii Męki Pańskiej ogromem swoich treści przerosła moje skromne czasowe możliwości ostatnich dni.

Jako pasyjne słowo proponuję więc dzisiaj, wyjątkowo, tekst pozabiblijny: przekład średniowiecznej łacińskiej modlitwy świętego Bedy Czicigodnego, która zapoczątkowała tradycyjne nabożestwo do Siedmiu Słów Pana Jezusa wypowiedzianych na krzyżu, ostatnich wyrazów Jezusowej miłości.