środa VI tygodnia w ciągu roku – piec rakietowy

Mk 8,22-26
Przekład: 

22 I przychodzą do Betsaidy. I wiodą Mu ociemniałego, i proszą Go, by jego dotknął.

23 I pochwyciwszy rękę ociemniałego, wywiódł go poza osadę, i splunąwszy w oczy jego, nałożywszy ręce jemu, wypytał go: „Czy coś widzisz?”

24 I wejrzawszy mówił: „Widzę ludzi, bo jako drzewa oglądam ich stąpających”.

25 I znowu nałożył ręce na oczy jego, i przejrzał, i przywrócony został, i widział wszystko daleko i jasno.

26 I posłał go do domu jego mówiąc: „Nie wchodź nawet do osady!”

Uwagi: 

22 „Ociemniałego” (tyflon) – etymologicznie „zamroczonego dymem”.

„Dotknął” (hapsetai) – również „przylgnął”, czasownik ten oznacza też zapalenie ognia przez dotknięcie np. pochodni albo świecy.

23 „Pochwyciwszy” (epilabomenos) – „chwyciwszy z góry”, „[mocno] ścisnąwszy”.

24 „Wejrzawszy” (anablepsas) – „na nowo spojrzawszy”, a także „spojrzawszy do góry”, zgodnie z podwójnym sensem przyimka ana.

25 „Przywrócony został” (apekateste) – zob. komentarz do Mt 17,11.

„Daleko i jasno” (telaugos) – po grecku jeden przysłowek składający się z przyrostka tele (daleko – por. polskie „telewizja”) oraz auge („blask”, zwłaszcza słoneczny, światło dzienne).

26 „Posłał” (apesteilen) – może znaczyć „odesłał”, ale może też „posłał jako apostoła”, co wymownie kontrastowałoby z zakazem publicznego pokazywania się ludziom.