poniedziałek wielkanocny – Logos u Żydów

Mt 28,8-15
Przekład: 

8 I odszedłszy szybko od pomnika, ze strachem i radością wielką pobiegły zwiastować uczniom Jego.

9 I oto Jezus spotkał je, mówiąc: „Radujcie się!”, one zaś, podszedłszy, chwyciły Jego stopy i pokłoniły się Mu.

10 Wtedy mówi im Jezus: „Nie bójcie się! Idźcie zwiastujcie braciom moim, aby odeszli do Galilei i tam Mnie będą oglądać”.

11 Kiedy zaś one podróżowały, oto niektórzy ze straży, przyszedłszy do miasta, zwiastowali arcykapłanom wszystko, co się stało.

12 I zgromadziwszy ze starszymi radę, wziąwszy wystarczające srebrniki, dali żołnierzom 13 mówiąc: „Powiedzcie że: Uczniowie Jego, nocą przyszedłszy, ukradli Go, skoro spaliśmy. 14 I jeżeli posłyszane to zostanie przez namiestnika, my go przekonamy i was beztroskimi uczynimy”.

15 Oni zaś, wziąwszy srebrniki, uczynili jak nauczeni zostali. I rozgłoszony został logos ten u Żydów aż do dzisiejszego dnia.

Uwagi: 

9 „Radujcie się” (chairete) – greckie pozdrowienie, które zwykle tłumaczy się jako „witajcie”. Jest tu jednak wyraźne nawiązanie do „radości” (chara) z poprzedniego wersetu, połączonej tam ze strachem, na który odpowiedź Jezusa odnajdujemy w wersecie 10.

„Chwyciły Jego stopy” (ekratesan autou tous podas) – wschodni gest ceremonialnej dworskiej adoracji, zazwyczaj rzeczywiście pełnej strachu i respektu wobec Pana i Władcy. Nawiązuje też do namaszczenia stóp Jezusa przez Marię Magdalenę, a także do biblijnej i bliskowschodniej symboliki stóp, która łączy się z przemierzaniem przestrzeni i zwiastowaniem, a o której, w kontekście ostatnich zmian w wielkoczwartkowym obrzędzie Mandatum, pisze ojciec Wojciech Gołaski OP.

11 „Zwiastowali” (apengeilan) – to samo słowo, które użyte zostało w 8 oraz 10 – przez słowne podobieństwo tym wyraźniej ukazuje tutaj kontrast.

12 „Srebrniki” (argyria) – takie same, którym członkowie Sanhedrynu przekupili Judasza Iskariotę.

14 „Przekonamy” (peisomen) – słowo to znaczy też niekiedy, także zapewne i tutaj, „przekupimy”.

15 „Nauczeni zostali” (edidachthesan) – chodzi zapewne nie tylko o ten poszczególny przypadek pouczenia żołnierzy, co mają zrobić, ale o całą „naukę” Sanhedrynu, która jest nauką zwodniczą, kłamliwą i przekupną. Mamy też tu do czynienia ze zwodzeniem pogan (rzymskich żołnierzy) przez Żydów.

Logos – pozostawiam oryginalne brzmienie tego wyrazu, po polsku: „rozumna mowa”, „słowo”, „rozum”. Niekiedy jest w tym wersecie logos tłumaczony jako „plotka” czyli mowa zwodnicza. Podobnie jak w wersecie 11 (zob. komentarz do  „zwiastowali”) mamy tu jednak do czynienia z użyciem słowa zazwyczaj określającego Prawdę Bożą na określenie kontrastującego z nią kłamstwa, antyewangelii. Wyraz ten, określający przeważnie Słowo Boże, tym wyraźniej podkreśla więc kontrast pomiędzy słowem prawdziwym a kłamstwem. Nie chodzi jednak tylko i wyłącznie o stylistyczny literacki zabieg: Jezus, który w Prologu Janowym nazwany został właśnie logosem, jest zmartwychwstaniem, życiem i i początkiem każdego ludzkiego logosu, nawet kłamliwego i nawet jeżeli on, w ludzkich zamierzeniach i opłakanych skutkach, stanowi zaprzeczenie i karykaturę Prawdy Bożej. Zdanie to ma więc również „ukryte” znaczenie, skoro Jezus został naprawdę ogłoszony Żydom – czyli zarówno Pierwszemu, jak i Nowemu Izraelowi – aż do dzisiaj.